Zamknij [x]
Korzystanie z witryny oznacza zgodę na wykorzystanie plików cookie z których niektóre mogą być już zapisane w folderze przeglądarki
Więcej informacji można znaleźć w Polityce prywatności i wykorzystywania plików cookies w serwisie

UOKiK - Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów

Powiększ czcionkęPomniejsz czcionkęWersja z wysokim kontrastemWersja tekstowaWersja tekstowaKanał RSSPobierz kod QREnglish version

Tu jesteś: Strona główna > Konsumenci > Porady konsumenckie > Koronawirus - pytania i odpowiedzi > Usługi finansowe

Usługi finansowe

tematy: dostęp do pieniędzy, udzielanie kredytów, spłata kredytów, inwestycje, ubezpieczenia

    Drukuj pytanie
  1. Rozwiń odpowiedź Czy bank lub firma pożyczkowa może pobierać dowolnie wysokie odsetki i opłaty za udzielenie kredytu?

    Nie. Kredytodawcę obowiązują maksymalne limity dotyczące pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego, jak i odsetek wynikające z obowiązujących przepisów (art. 36 a ustawy o kredycie konsumenckim i art. 359 § 2(1) i 2 Kodeksu cywilnego). Co więcej, przepisy wprowadzone w związku z epidemią tymczasowo obniżyły maksymalny limit pozaodsetkowych kosztów kredytu konsumenckiego (art. 8d tzw. specustawy o COVID-19).

  2. Drukuj pytanie
  3. Rozwiń odpowiedź Dostałam sms z prośbą o zalogowanie się w banku za pośrednictwem przesłanego linka w celu ochrony środków zgromadzonych na rachunku na podstawie specustawy dotyczącej koronawirusa - co powinnam/powinienem zrobić?

    Jedną z metod przestępców jest rozsyłanie SMS-ów/emaili, które zawierają linki do fałszywych stron bankowości internetowej. Należy pamiętać, żeby nie klikać w link, przesłany w wiadomości sms/e-mail. W przypadku otrzymania takiej wiadomości warto przede wszystkim skontakować się z bankiem. Ponadto zawsze należy zwracać uwagę na adres strony internetowej, na której się logujemy lub płacimy, a także czytać dokładnie treści SMS-ów, w których jest informacja, za co płacimy. Jeśli już kliknęliśmy w link i podaliśmy dane, należy jak najszybciej skontakować się z bankiem.

  4. Drukuj pytanie
  5. Rozwiń odpowiedź Dowiedziałem się dziś przypadkiem, że moje ubezpieczenie na życie wygasło. Podobno z powodu epidemii ubezpieczyciel wypowiedział mojemu pracodawcy umowę grupowego ubezpieczenia na życie. Czy miał do tego prawo? Co mogę zrobić w tej sytuacji?

    Umowa ubezpieczenia grupowego zawarta pomiędzy ubezpieczycielem a pracodawcą może być wypowiedziana w sytuacjach, które zostały w niej określone. Jeśli została wypowiedziana wbrew tym postanowieniom, ubezpieczyciel naraża się na odpowiedzialność odszkodowawczą wobec pracodawcy, a jeśli składki są nadal opłacane, wciąż ponosi ochronę ubezpieczeniową z tytułu tej umowy. Ale jeśli ubezpieczyciel był uprawniony do wypowiedzenia umowy, to wypowiedzenie jest ważne i skuteczne (przy czym w okresie wypowiedzenia ubezpieczyciel nadal świadczy ochronę w pełnym zakresie).

  6. Drukuj pytanie
  7. Rozwiń odpowiedź Mój tata umarł z powodu koronawirusa. Miał kredyt mieszkaniowy. W banku powiedzieli, że ubezpieczenie na życie, zabezpieczające kredyt, opłacane przez lata, nie obejmuje ryzyk związanych z epidemią. Czy ubezpieczyciel może odmówić wypłaty świadczenia?

    Zdarzają się ubezpieczenia na życie, których zakres wyłącza ryzyko śmierci w wyniku epidemii. Jest to sytuacja nadzwyczajna, która nie była brana przy wyliczaniu składki. Takie wyłączenie odpowiedzialności jest legalne i o ile postanowienie umowy jest jasne i jednoznaczne, podważenie go będzie trudne. W tej sytuacji kredyt trzeba będzie nadal spłacać.

  8. Drukuj pytanie
  9. Rozwiń odpowiedź Przez internet dostałem ofertę ubezpieczenia od różnego rodzaju chorób, w tym od koronawirusa. Czy to nie jest oszustwo?

    Na takie oferty należy uważać, gdyż ubezpieczyciele nie oferują ubezpieczeń od ryzyk, które się właśnie materializują (czyli nie sprzedają ubezpieczenia od powodzi podczas powodzi). A jeśli nawet, to w ogólnych warunkach często są karencje lub inne ograniczenia. Uniemożliwiają one wypłatę świadczeń osobom, które zawierają umowę ubezpieczenia, wiedząc, że są zarażone. Mogą się zdarzyć nieuczciwi pośrednicy ubezpieczeniowi, którzy będą próbowali wykorzystać lęk przed epidemią. Dlatego w czasie zagrożenia epidemią bądźmy szczególnie ostrożni na tego rodzaju oferty internetowe, ponieważ część z nich to oszustwa (znane pod angielską nazwą scam). Obawiając się o swoje zdrowie, możemy pod wpływem chwili podejmować nieroztropne decyzje. Nie spieszmy się! Pamiętajmy, że wszystkie podmioty prowadzące działalność ubezpieczeniową muszą posiadać zezwolenie właściwych instytucji nadzoru (w Polsce jest to Komisja Nadzoru Finansowego). Zanim podejmiemy decyzję, poprośmy przedsiębiorcę o wszystkie dokumenty dotyczące ubezpieczenia (ogólne warunki umów oraz tabele opłat i prowizji). Jeśli jesteśmy przekonani, że warunki nam odpowiadają, możemy podpisać umowę. Ale jeśli czegoś nie rozumiemy bądź mamy wątpliwości, pozostańmy ostrożni. Warto wiedzieć, że od umowy ubezpieczenia przysługuje nam prawo odstąpienia, z którego możemy skorzystać przez 30 dni.

  10. Drukuj pytanie
  11. Rozwiń odpowiedź Otrzymałem ofertę inwestycji w kryptowaluty, które ponoć mają być bezpieczniejsze niż waluty tradycyjne, ponieważ ich kurs nie jest ustalany przez pogrążone w kryzysie państwa. Czy to prawda?

    To nieprawda. Kryptowaluty są bardziej ryzykowne od innych walorów, w które tradycyjnie inwestujemy. Aktualnie odnotowują znaczne przeceny. Więc dokładnie sprawdzajmy wszelkie „świetne okazje”, „superpromocje” i alternatywne inwestycje. Dokładnie zapoznajmy się z zasadami, warunkami, regulaminami. Epidemia się kiedyś skończy a my zostaniemy związani wieloletnią umową, zobowiązani do regularnych wpłat. Pamiętajmy: okazje, które są zbyt dobre, aby były prawdziwe, to najczęściej oszustwo. Nie ryzykujmy utraty wszystkich oszczędności.

  12. Drukuj pytanie
  13. Rozwiń odpowiedź Zostałem zaproszony na szkolenie online na temat inwestowania w czasie zagrożenia epidemią. Mam jednak wątpliwości co do podmiotu, który to organizuje.

    Masz wątpliwości – nie korzystaj. Niektóre nierzetelne firmy mogą wykorzystywać, że przebywamy w domach i mamy okazję się doszkolić w inwestowaniu. Oferują różnego rodzaju seminaria i szkolenia online. Reklamują i prowadzą je osoby, które rzekomo osiągnęły sukces finansowy, lub milionerzy, którzy pragną podzielić się z nami pomysłami na zyski w czasie kryzysu. Najczęściej będzie to oszustwo. Może się zdarzyć, że za udział w seminiarium lub książkowy poradnik inwestora będziesz musiał zapłacić z góry i może nie udać się odzyskać tych pieniędzy. Jeśli chcesz się szkolić - korzystaj z renomowanych instytucji i organizatorów.

  14. Drukuj pytanie
  15. Rozwiń odpowiedź W internecie zobaczyłem, że można dołączyć do projektu inwestycyjnego za małą (10 $) opłatą - część jest przekazywana na przedsięwzięcie charytatywne. Potem muszę promować go wśród znajomych i będę miał udział w wysokich zyskach. Czy to bezpieczne?

    To może być piramida! W czasie kryzysu mogą do nas docierać podobne oferty. Mamy wpłacić choćby niewielką kwotę na rzecz bliżej nieskonkretyzowanego projektu (czasem powiązanego ze zbiórką charytatywną), ale potem okazuje się, że niewielkie wpłaty nic nie dają i, aby zarobić, trzeba wpłacać coraz wyższe kwoty. Na koniec wszystko się traci, bo każda piramida prędzej czy później upada, pozostawiając konsumentów bez szans na odzyskanie pieniędzy. Szereg piramid ukrywa się pod neutralnymi albo pozytywnie wyglądającymi stronami internetowymi promującymi przedsięwzięcia biznesowe. Bądźmy ostrożni.

  16. Drukuj pytanie
  17. Rozwiń odpowiedź Otrzymałem atrakcyjną ofertę zainwestowania pieniędzy w projekt związany z walką z koronowirusem (prace nad szczepionką, lekiem lub innymi związanymi z epidemią kwestiami). Czy warto skorzystać z takiej propozycji?

    Prace nad szczepionką i lekami przeciwko koronowirusowi są prowadzone i finansowane przez państwa lub potężne korporacje. Wraz z rozwojem epidemii może się pojawić wiele nieuczciwych ofert inwestycji bazujących na epidemii – należy być bardzo ostrożnym, gdyż większość będzie najzwyklejszymi oszustwami.

  18. Drukuj pytanie
  19. Rozwiń odpowiedź Zadzwoniła do mnie miła pani z banku, którego nie znam. Zaproponowała bardzo dobrą ofertę inwestycji, aby ochronić oszczędności przed spadkami cen na giełdach. Chciała, abym od razu podjął decyzję o zakupie. Czy to nie oszustwo?

    Jeśli dzwoni do nas nieznana osoba z instytucji, o której nie słyszeliśmy, obiecuje złote góry i każe szybko podejmować decyzje, to - UWAŻAJ! - to nie jest wiarygodna oferta. Sprawdzajmy, kto oferuje nam usługi – rzetelny przedsiębiorca poda swoje dane, pozwoli sprawdzić opinie, jakie na jego temat mają inni konsumenci, i da ci czas do namysłu. Nie podejmujmy decyzji w panice lub w strachu. W takiej sytuacji najlepiej od razu się rozłączyć, bo czasem elementem oszustwa jest sztuczne podtrzymywanie rozmowy albo udawanie, że jesteśmy właśnie łączeni z prezesem firmy czy kimś ważnym. Po zakończeniu rozmowy, jeśli znamy numer telefonu lub zapamiętaliśmy nazwę podmiotu, zgłośmy sprawę policji.

Do góry

Zobacz także:
Służba Cywilna100-lecie odzyskania niepodległościBezpieczne place zabawEuropejskie Centrum KonsumenckieUE